Akumulatorki Ni-MH – TRONIC – LIDL – Test

4AkuChciałem zaprezentować test akumulatorków z Tronic zakupionych w sklepie LIDL. Akumulatorki w Lidlu występują cyklicznie, kiedy kupowałem dostępne były w cenie 14,99 komplety: 4 szt. AA, 4 szt. AAA, 2 szt. C 2 szt. D

IMG_2032

Zakupiłem wtedy 2 komplety akumulatorków AA (8 sztuk), srebrno-czerwone wykończenie. Na jednej stronie znajduje się duży napis informujący o pojemności (2500mAh), a na odwrocie informacja o maksymalnym prądzie oraz czasie ładowania (500mA / 7h).  Ogólnie wykonanie zewnętrzne jest raczej na dobrym poziomie. Biegunowość jest wyraźnie zaznaczona.

Ładowanie mniejszym prądem teoretycznie jest dla akumulatorków zdrowsze, lecz zwiększa czas ładowania. Natomiast ładowanie prądem wyższym niż zaleca producent, zmniejsza mocno żywotność. W sytuacjach wyjątkowych zastosowanie go może znacznie zmniejszyć czas ładowania (prądy dużo większe mogą nieodwracalnie zniszczyć akumulator)

WP_000161Pojemność deklarowana jest zachowana, tylko jedno ogniwo miało delikatnie mniejszą pojemność od deklarowanej, mianowicie 2440 mAh, lecz po formatowaniu pojemność wzrosła do 2560, więc wszystko w normie. Miłym zaskoczeniem było to, że 4 z 8 ogniw miały pojemność ponad 2600mAh. Pojemność była mierzona ładowarką TechnoLine BC 700. Akumulatorki u mnie przeżyły już ponad 20 lądowań i nie wykazują oznak zużycia. Samo-rozładowanie jest na akceptowalnym poziomie (15% po 3 miesiącach).

Nowe akumulatorki należy sformatować aby, osiągnęły pełną pojemność tzn. naładować i rozładować trzykrotnie. Najlepiej jak najmniejszym prądem.

Podsumowując:

++Cena
+Wyraźnie zaznaczona biegunowość
+Pojemność zgodna z deklarowaną
+Do tej pory brak oznak zużycia
-Samorozładowanie
Produkt godny polecenia!

Produkt godny polecenia!

Akumulatorki Ni-MH – TRONIC – LIDL – Test
4 głosy, średnia: 4.75 (wynik: 92%)
  • http://grylewicz.pl/ Wojtek

    Kupiłem kilka lat temu te akumulatorki (jeszcze z inną „szatą graficzną”) i nie nadają się one do aparatów fotograficznych czy innych urządzeń o dużym poborze prądu. Mimo ładowania tylko przez BC700 prądem 250mAh, co kilka cykli z rozładowaniem, to po niecałym roku akumulatorki miały już znaczną rezystancję wewnętrzną, rozładowywały się po miesiącu leżenia, aparatem z lampą dało się zrobić max. 10 zdjęć. Podsumowując – do mało prądożernych zabawek, latarek LED OK, do urządzeń o dużym zapotrzebowaniu na prąd NIE.

    • http://test.j.pl/ Gustlik

      Hmm, kiedyś był inny producent, miałem je i tragedia była. Te jak do tej pory są ok, idą co 2-3 dni do lądowania. Zobaczę w późniejszym okresie czy coś się zacznie dziać. Wykorzystywane są w aparacie oraz lampie błyskowej.

  • Bogdan

    a ile gram te Twoje akumulatorki ważą? Ostatnio kupione przezemnie miały 21gram, niestety pojemność nowych po kilku ładowaniach 1500mAh- chyba oddam.
    4 lata wcześniej kupiłem identyczne za to ich masa wynosiła 29gram, a pojemność dochodzi jeszcze dziś do 2250MaH

  • Wojtek

    Jeśli można prosić o testy AAA to było by świetnie. 2 Brawo za zmierzenie poziomu samorozładowania ! ( przy AAA też warto to zrobić) Fakt te stare szaro czarne to bubel producenta– oddać do recyklingu…lub sklepu

  • MGX

    Kupiłem rok temu 8sztuk. Na dzień dzisiejszy praktycznie wszystkie do wyrzucenia.
    Nigdy nie miały deklarowanej pojemności (sprawdzane ładowarką BC-700).
    Niestety zgubiłem paragon… Tak więc wg. mnie to wyrzucanie pieniędzy.
    Mam też Eneloopy i te od 3 lat trzymają parametry.

  • wolność własność

    Napisz ile z tych akumulatorków żyje po 1,5 roku. Miałem akumulatorki z LIdla wszystkich serii. Szare, zielone, czerwone. (pierwsze kupowane jeszcze w Niemczech) Żaden komplet przy symbolicznym używaniu nie przetrwał dłużej niż rok. Do dzisiaj zostały mi pojedyncze sztuki, które nadają się co najwyżej do pilotów, bo mają duże samorozładowanie, dużą rezystancję wew. i małą pojemność. Przez 10 lat wyrzuciłem ich ponad 30 sztuk w tym 4sztuki 9V.

    Troniki traciły swoje właściwości nawet leżąc nieużywane. Kiedyś wyciągnąłem z szuflady po 2 latach leżakowania 3 nowe komplety R14. Ich pojemność nie chciała przekroczyć 300mAh z deklarowanych 3000mAh.

    15% samorozładowania po 3 miesiącach dla „ready to use” to zdecydowanie za dużo. 15% to powinny tracić ale po roku. Jeśli ta nowa seria jest z tej samej chińskiej fabryki to najpewniej jest to ta sama padlina. Ja już nie dam się nabrać. Teraz używam Varty, Enelopów, Camelion.

  • xxx

    Kupiłem także rok temu 4 sztuki i też już do wyrzucenia.
    Eneloopy kupione w 2009 i jeszcze wyciskam z nich ostatnie soki ;)

  • Mozej

    Nie wiem jak mam traktować ten test… ale uważam, że to ściema! W tym roku kupiłem te akumulatory za 14,99zł. Jestem w posiadaniu tej samej ładowarki. Niestety ale te gówniane akumulatory wykazują od 950-1200 mAh. Teściu niestety też kupił ten chłam. Jego akumulatory wykazują podobnie wartości do moich. Na szczęście miałem paragon i oddałem ten syf do LIDLa. Niech to zutylizują.

    Posiadam Eneloop (z Allegro) oraz Kodak (z Biedry za 19,99) i trzymają deklerowane wartości z dnia zakupu! Nigdy więcej tego syfu z LIDLa!

  • _MarSs_

    Obecnie dostępne w Lidl akumulatorki Tronic ECO ReadyToUse 2400 mają rzeczywistą pojemność tylko 1200mAh. Testowane w kombajnie MH-C9000 zarówno w trybie Analyze, jak i w Break-In oraz zwykłym rozładowaniu prądem 200mAh.
    Nie wiem czy autor miał aż tyle szczęścia, czy Lidl zaczyna dopiero teraz oszukiwać klientów, ale nie kupujcie tych akumulatorków.
    Masa oryginalnego Eneloop 1900mAh to 26g, Kodaka 2100mAh z Biedronki to 28g, a te Tronic pseudo 2400mAh ważą tylko 19g, więc cudów nie ma.